opp-fundacja-750200-uruchom-1

baner2


Mamy jakiś problem techniczny... ZNÓW!

  • Forgot your password?
  • Forgot your username?
  • Create an account
<< < listopad 2018 > >>
Pn Wt Śr Cz Pt So N
29 30 31 01 02 03 04
05 06 07 08 09 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 01 02
3 Wpisy W Miesiącu listopad 2018 3 Wpisy W Miesiącu listopad 2018
Urodziny
PictureMateusz Rams - Na (22)
1 Wpis w 04. listopad 2018 1 Wpis w 06. listopad 2018 1 Wpis w 13. listopad 2018

Licznik odwiedzin

009062321
Dzisiaj
Wczoraj
Bieżący tydzień
Ostatni tydzień
Bieżący miesiąc
Ostatni miesiąc
Wszystkie dni
2134
22234
89769
8847148
285417
554183
9062321

Twoje IP: 54.167.18.170
Czas logowania: 2018-11-16 02:11:15

Cedronka zbyt mocna

cedronkaDziwny był to mecz w wykonaniu podopiecznych Marcina Rusina. Do 30 minuty niemal nie schodzili z połowy przeciwnika, stracili bramkę po pierwszej akcji przeciwnika i ostatecznie przegrali 0-2 z zespołem, który zaprezentował przede wszystkim dobry, zgrany kolektyw i mocne żądło w postaci szybkiego Kamila Myśliwca.

 

Nadwiślan Rusocice – Cedronka Wola Radziszowska 0-2 (0-1)

Kamil Myśliwiec 33, Tomasz Grabowski 77

 

Żółte kartki: Oleh Nadopta – Jakub Gawor

 

Nadwiślan: Krystian Śliwa – Oleh Nadopta, Wojciech Kołodziej, Tomasz Szafran, Tomasz Kacik (63 Łukasz Zelech) – Arkadiusz Lelek, Jarosław Starowicz, Daniel Mlostek, Marcin Ryś – Paweł Markowski, Jarosław Strózik

Rezerwowi: Grzegorz Kumala, Kamil Grela

Trener: Marcin Rusin

 

Cedronka: Marek Kania – Aleksander Kowalski (90 Wojciech Pawlak), Tomasz Grabowski, Daniel Grabek, Jakub Gawor (46 Piotr Cholewa), Sławomir Trojanowski, Damian Starowicz, Michał Pawełczak, Bartosz Pałac, Szymon Pałac, Kamil Myśliwiec (70 Filip Jezioro)

Rezerwowi: Dawid Kania

Trener: Arkadiusz Kubik

 

Do 33 minuty przewaga Nadwiślanu była bardzo widoczna, ale jak to często bywa w meczach lig amatorskich w środowe popołudnie gospodarzy zawodziło ostatnie, otwierające do strzału zagranie. W 6 minucie Arkadiusz Lelek otrzymał podanie na prawe skrzydło i zamiast przysłowiowo wjeżdżać w pole karne zdecydował się na dośrodkowanie i piłka powędrowała wysoko nad bramką.

Kilka minut później ten sam zawodnik powtórzył swój wyczyn tym razem spod linii końcowej. Nie minęło 5 minut, a Oleh Nadopta pozazdrościł koledze ze skrzydła i także posłał futbolówkę poza plac gry. W kolejnych 10 minutach dwukrotnie Arkadiusz Lelek i Oleh Nadopta powielali wcześniejsze próby, a trzeba podkreślić, że to nie były dośrodkowania z okolic linii bocznej, a tuż sprzed pola karnego, więc wystarczyło dograć do kolegów będących blisko dogodnej pozycji do zdobycia gola.

Stare piłkarskie porzekadło mawia, iż niewykorzystane okazje się mszczą i w 33 minucie mieliśmy tego idealny przykład. Kamil Myśliwiec otrzymał prostopadłe podanie, w pojedynku biegowym wyprzedził Tomasza Szafrana i uderzeniem w krótki róg dał swojej drużynie prowadzenie.

5 minut później mogło być 0-2. Znowuż filigranowy napastnik Cedronki urwał się lewą stroną, dograł w pole karne ale tam ofiarnie interweniował Tomasz Kacik i wybił futbolówkę poza pole karne. Gospodarze odpowiedzieli tuż przed przerwą.

W 41 minucie Wojciech Kołodziej dośrodkował z prawego narożnika pola karnego do Jarosława Strózika, ale napastnik Nadwiślanu nie trafił czysto w piłkę, a gdy ta trafiła ponownie w pole karne to mający do niej najbliżej Tomasz Szafran kropnął mocno nad poprzeczką.

Druga odsłonę mocno mogli zacząć goście. Dwójkową akcję napastników ładnym strzałem zakończył Kamil Myśliwiec ale piłkę na rzut rożny sparował Krystian Śliwa. Po chwili z kornera na dłuższy słupek dośrodkował jeden z zawodników gości. Najwyżej w polu karnym wyskoczył Bartosz Pałac lecz futbolówkę z linii bramkowej wybił Krystian Śliwa.

10 minut później w indywidualnej akcji Arkadiusz Lelek wyprzedził lewego obrońcę dograł wzdłuż bramki do Jarosława Strózika, jednakże napastnik miejscowych nie opanował piłki i obrońca Cedronki wyekspediował ją poza pole karne.

Chwilę później na uderzenie z dystansu zdecydował się Jarosław Starowicz ale skuteczną interwencją popisał się Marek Kania parując futbolówkę na rzut rożny.

W 67 minucie Cedronka zdobyła bramkę, ale arbiter główny jej nie uznał. Z prawej strony zza pola karnego uderzał Kamil Myśliwiec, piłkę w bok sparował Krystian Śliwa, z celną dobitką podążył Damian Starowicz, który jednak w momencie strzału Kamila Myśliwca znajdował się najbliżej bramkarza Nadwiślanu i rozjemca słusznie bramki nie zaliczył.

W 77 minucie goście skutecznie zniechęcili miejscowych do gry. Jeden z pomocników Nadwiślanu stracił piłkę po wyrzucie z autu. Filip Jezioro otrzymał prostopadłe podanie, jednakże przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem Nadwiślanu. Do piłki sparowanej najbliżej miał Oleh Nadopta, lecz został wyprzedzony przez Tomasza Grabowskiego, który zmieścił piłkę pomiędzy słupkiem, a próbującym ratować sytuację Wojciechem Kołodziejem.

w 81 minucie gry mogło być już 0-3, ale uderzenie napastnika gości Krystian Śliwa sparował na słupek. 4 minuty przed końcem Marcin Ryś po indywidualnej akcji strzelił po długim narożniku, ale niecelnie.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież